„Małgorzata Kidawa-Błońska ma cechy prawdziwego przywódcy – czołem, Pani prezydent!” – major Adrian Tomaszkiewicz na konwencji M. Kidawy-Błońskiej

„Małgorzata Kidawa-Błońska ma cechy prawdziwego przywódcy – czołem, Pani prezydent!” – major Adrian Tomaszkiewicz na konwencji M. Kidawy-Błońskiej

Startując w wyborach prezydenckich polityk walczy o najwyższy urząd w państwie – urząd, który jest ściśle związany z bezpieczeństwem kraju, bo prezydent jest także zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Tego wątku nie mogło zabraknąć na konwencji wyborczej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Podjął go major Adrian Tomaszkiewicz – emerytowany oficer, który służył w kraju i poza jego granicami, m.in. w Afganistanie, Kosowie i Liberii.

Major Tomaszkiewicz podkreślał, że wojsko musi służyć narodowi i państwu, a nie politykom i partiom. Wskazywał też na cechy, które powinien mieć przywódca. – Dowódca jest blisko ludzi. Wiem, że Małgorzata Kidawa-Błońska nigdy nie powie „naprzód!”, tylko „za mną!” – tak, jak przystało na prawdziwego lidera! – mówił. – Chciałbym, żeby za kilkadziesiąt dni wszyscy mówili i pisali: Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zwierzchnik Sił Zbrojnych! Czołem, Pani prezydent!

„Małgorzata Kidawa-Błońska ma cechy prawdziwego przywódcy – czołem, Pani prezydent!” – major Adrian Tomaszkiewicz na konwencji M. Kidawy-Błońskiej

Startując w wyborach prezydenckich polityk walczy o najwyższy urząd w państwie – urząd, który jest ściśle związany z bezpieczeństwem kraju, bo prezydent jest także zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Tego wątku nie mogło zabraknąć na konwencji wyborczej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Podjął go major Adrian Tomaszkiewicz – emerytowany oficer, który służył w kraju i poza jego granicami, m.in. w Afganistanie, Kosowie i Liberii.

Major Tomaszkiewicz podkreślał, że wojsko musi służyć narodowi i państwu, a nie politykom i partiom. Wskazywał też na cechy, które powinien mieć przywódca. – Dowódca jest blisko ludzi. Wiem, że Małgorzata Kidawa-Błońska nigdy nie powie „naprzód!”, tylko „za mną!” – tak, jak przystało na prawdziwego lidera! – mówił. – Chciałbym, żeby za kilkadziesiąt dni wszyscy mówili i pisali: Małgorzata Kidawa-Błońska, prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zwierzchnik Sił Zbrojnych! Czołem, Pani prezydent!

Tylko uczciwe wybory